Wrocław Hip-Hop Festival 2019

Zapowiada się na ostro

Wrocław Hip-Hop Festival 2019

Napisz Szyderco coś o tym festivalu. Na bank masz jakieś rozkminy.

Uczestnik festivalu gdzieś pod koniec jego trwania.

Słowo wstępu

Wrocław hip-hop festival 2019? Pewnie, że mam! I to tyle, że mogę śmiało rozwinąć ten wątek. Na samym początku chcę jednak uprzedzić, że nie będzie tu wszystko napisane w superlatywach. Jednak są to moje prywatne odczucia, a ten blog prowadzę szczerze. Więc zapraszam do zgadzania się, bądź nie z moją opinią.

Entrance

Oczekiwanie na wejście

Nie będę tutaj umieszczał jakiegoś harmonogramu, czy czegoś w ten deseń. To się mija z celem, a jak ktoś chce to można sobie go śmiało znaleźć na facebooku Festivalu. Jest tam sporo zdjęć i innych świetnych rzeczy z tym związanych więc zapraszam właśnie tam: Wrocław Hip-Hop Festival 2019

Zacznę od samego początku.

Wraz z towarzyszącą mi siostrą byliśmy około godziny przed czasem. Na samym początku kolejki dla osób z biletami Vip spędziliśmy chwile dość zabawne w towarzystwie innych przyszłych uczestników tego wydarzenia.

Z tego miejsca pozdrawiam jegomościa, który w 2005 dostał na komunię odtwarzacz CD a w raz z nim pierwszy krążek pseudo rapu. Dał mi sporo możliwości i natura moja jednak wygrała. Szybko licząc odparłem, że w 2005 już obracałem laski. Tak samo fajny był tekst z kolejki gościa z miasta Płock, który za wszelką cenę był przekonany, że jako miejscowy wiem gdzie jest hotel koło oczyszczalni ścieków. No kurde tak… Jakbym się ściekami interesował.

Kolejną fajną sprawą w kolejce było to, że mieliśmy szybciej drzwi otworzone… Jednak koleś będący pierwszy w kolejce nie miał siły ich otworzyć… I tak oto weszliśmy na samym końcu. Parodia mężczyzny.

Hala Stulecia w której odbył się Wrocław hip-hop festival 2019

Dj Soina

Pierwszym wykonawcą a właściwie grupą wykonawców był Dj Soina i jego ekipa KMV (Kręci mnie vinyl).

Wchodzę sobie spokojnie do miejsc siedzących u góry aby zerknąć jak to wygląda z lotu ptaka a tu nagle znajome brzmienie, głos… utwór.

Emce One

Nie będę tutaj subiektywny, gdyż tego jegomościa miałem już okazję poznać (wy także na aukcji charytatywnej z zeszłego roku). Prywatnie bardzo spoko Emce One mający swój bujający styl sprawił, że zleciałem na dół pod scenę. Na samo “dzień dobry” rozkręcił publikę lepiej niż z pięciu kolejnych wykonawców. Bardzo mi się podobał ten Warm-Up. Nie wiem czy mogę, ale niebawem zobaczycie go na nowej płycie (tylko cicho, bo to chyba tajemnica).

Emce One

Ozi i Mielcar

Dość sporo można o tej dwójce napisać osobno. Jednak na scenie razem sprawili, że rozgrzany tłum (poza tymi, co chcieli cały koncert stać w pierwszym rzędzie) poszli zapalić i/lub się napić. Jednak polecam osobiście tych dwoje. Może nie są jakimiś sławami, ale serce do muzyki mają na 100%. Kiedyś o nich na bank będzie głośno- życzę im tego ze wszystkich sił!

Ozi i Mielcar

Hincu i K.Lee Ku$h

Premiera Trojan. Czyli w świetnej odsłonie stajnia Dj Soiny. Bardzo mi się podobało wykonanie jak i sama oprawa wizualna tego występu. Jednak wciąż pod scenę przybywało dzieci, które niestety tego nie zrozumiały… I stały. Tylko wyjadacze mieli okazję na posłuchanie dobrego hip-hopu… Reszta mam wrażenie do tego nie dorosła. Oczywiście pozdrawiam wszystkich, którzy wyczuli potencjał.

Hincu i K.Lee Ku$h

Kabe

Artysty osobiście nie trawię (sorki za stary jestem). Nie wpada mi w ucho jego (nazwijmy to) rap. Dlatego cały jego wykon spędziłem na palarni i zwiedzaniu licznych stoisk dookoła głównej sceny. W tym czasie akurat rozmawiałem ze znajomymi, bawiłem się gdzieś przy mixach niedaleko stanowiska ekipy KMV.

Kabe fot. Sebastian Klebaniuk

W.E.N.A.

W.E.N.A. to raper na którego patrzę się z podziwem od dłuższego czasu. Nie ma sił przebicia jak inni, lecz robi naprawdę dobry rap i dość sporo mnie zdziwił fakt, że jest tak wcześnie. Nie zdziwił mnie fakt, że na top liście stworzonej przez FB wydarzenia zajął ostatnie miejsce. Miał na to wpływ jeden bardzo ważny czynnik. Miał źle dobraną siłę mikrofonu do beatów, przez co nie można było niemal nic wyłapać z jego rapowania. Tylko Ci, którzy znali jego utwory mogli się domyślić o co kaman. Zaskoczony byłem tym, że utwór “Cytryny” zarzucił sam mimo tego, że zaraz po nim występował VNM. Mogli to jakoś zgrać i wspólnie wykonać…

W.E.N.A.

VNM

Nie wiem co mam sądzić o tym. Z jednej strony osoba ta jest mi znana dość dobrze, a z drugiej zdziwiła mnie jego broda… I w sumie to jest to, co najbardziej mną wstrząsnęło podczas jego warty na scenie. Znałem jego wszystkie utwory. Bawiłem się standardowo jak na koncercie- bujało mną w rytm brzmień z nagłośnienia Hali Stulecia. Jednak Wrocław hip-hop festival 2019 nie będzie jego najlepszym punktem programu w tym roku.

VNM

Jan- rapowanie

Żenada. mimo tego, że miał urodziny dzień wcześniej (nie wiem chyba z 16) i wywołał chyba najwięcej pisku u kobiecej części widowni… Spalił kładkę, którą otrzymał od wielu prawdziwych słuchaczy rapu czy hip-hopu już na samym początku. Może i chciałem się dowiedzieć co to za gość. Może i miałem nadzieję, że mnie czymś zadziwi. Usiadłem wraz z siostrą na widowni u góry, a wtedy on zaczął mówić. “Zanim zaśpiewam wam utwór”. I czar prysł. Wstaliśmy wraz z młodą bez słowa i kierowaliśmy się do wyjścia. ku naszemu zdziwieniu nie byliśmy sami, gdyż na palarnię zaczęły brnąć tłumy… Nie byliśmy jedyni na całym festivalu, których to zabolało. Co mi może zaśpiewać z rapu koleś, którego jakbym dobrze się postarał to mógł bym nazywać “synu”… Tfu nie chcę takiego dziecka. Moje by rapowało…

Jan-rapowanie

Guzior

Następny był Guzior, którego swego czasu przesłuchiwałem. Utwór “Płuca zlepione topami” był mi znany podobnie jak większości zebranej na Hali Stulecia. Dwie rzeczy mi utkwiły w pamięci. Pierwszą była młoda kobieta drąca się za mną i znająca każde słowo każdego jego utworu. W pewnym momencie miałem wrażenie, że i po zapachu by go poznała. Drugą… Pierwsza wtopa osób odpowiedzialnych za oświetlenie. Jeżeli wykonawca chce coś od was to się nie zastanawiajcie… Tak ma być. Sam Guzior naprawdę mi zaimponował tym jak współpracuje z publiką. Propsy za cały występ dla tego pana z mojej strony.

Guzior

Sarius

Powinienem w tym momencie chwalić jaki to on nie jest super itp, itd. Jednak osobiście uważam, że z hip-hopem ma tyle samo wspólnego co swego czasu jeden osiem L. Niby rapuje, niby MC… ale to nie to. Gdzie tam ten “Wiking” jest hip-hop’owy? Dziecko wojny… no tak.

W tym momencie miałem pierwsze spotkanie z ubikacją… W niej dopiero się zdziwiłem jak pani sprzątaczka powoli zbliżała się do mojego pisuaru niby tu czyszcząc umywalki. Druga -dość nonszalancko- powiedziała jej, że ciągnie ją do młodych chłopaków. Na co ja już kończąc odparłem, że nie wiem czy mam się śmiać czy płakać, gdyż do młodych mało kto mnie już zalicza. Panie odparły, że jednak cieszyć, bo nie wyglądam.. taki miły akcent wizyty w WC męskim. Pozdrawiam serdecznie panie odpowiedzialne za porządek na Wrocław hip-hop festivalu 2019. Sporo osób zauważyło, że nagłośnieniowiec z imprezy nadaje się tylko do zwolnienia. mało było momentów, gdzie można było go chwalić, jednak na warcie Sariusa przegiął.

Sarius

Szpaku

Chyba najśmieszniejsze w jego wykonaniu było to, że dżwiękowiec postanowił zabić ludzi basem. Jednak nie… lepsze było wykonanie POGO gdzieś tam w środku tłumu przez grupę zapaleńców (ale o tym później). Szpaku wbił się na scenę ze swoją ekipą, gdzie chyba gwoździem programu był jakiś jego ziomek w dresie (taki łysy). No zrobił mi dzień- naprawdę. Tłum dziewczyn drących się pod sceną i ten klimat najebanego tłumu. Miodzio.

Szpaku

Mr. KęKę

Jest to najlepszy przykład, gdzie będąc sobą i mając marzenia można z pracownika poczty stać się gwiazdą. Ma ewidentnie swój styl i mnóstwo szczęścia, że tak ciepło został przyjęty przez fanów. Agencja Bashesh i Marta Nizio zrobili świetną robotę. Jednak najcenniejszy w tym wszystkim jest przekaz nadawany przez samego artystę. Choć mam wrażenie, że deko się jego osobowość zmienia (mam wrażenie, bo nie znam go osobiście tylko z wywiadów udzielanych innym) to i tak daje z siebie sto procent na scenie. Co oczywiście widać.

Mr. KęKę

Paluch

Nie wiem dlaczego, ale ten Poznaniak daje mi sporo radości za każdym razem jak go słyszę. Może dlatego, że jego pierwsze utwory jak i te obecne są z życia? BOR (Biuro Ochrony Rapu) ukazało się na Wrocław hip-hop festivalu 2019 z wielką ilością fanów. Co rusz widziałem koszulkę ich bądź bluzę. Fajnie, że tak licznie się pokazali. Widać doskonale było w którą stronę teraz zmierza rap. PALUCH TO JEST KOCUR! I to by było przewodnie rozmyślanie moje odnośnie całego tego ewenementu.

Paluch

Słoń

Szczerze pisząc to zjawiłem się głównie dla niego na tym festivalu. Byłem wraz z siostrą zaraz pod sceną, gdzie bawiliśmy się świetnie. Znałem każdy utwór jego podobnie jak wiele osób dookoła nas. Zadziwiła mnei taka młoda kobieta, która obok nas rapowała razem z nami. Nie wyglądała, na taką, co zna Słonia utwory począwszy od “Świtu” po “Mutylatora”. Na koniec zauważyłem, ze poszła do swojego “boya”, który wyglądał jakby był za karę w tym towarzystwie. Pozdrawiam. Sam Słoń niczym mnei nie zaskoczył, gdyż wszystko mniej więcej znałem, a jego repertuar nie różnił się zbytnio od tego co pokazał na trasie promującej swój najnowszy krążek. Ja zresztą też byłem w tej samej bluzie. Jedna z nielicznych niebiesko- czarnych bluz DII jakie są jeszcze. Ehh- sentyment.

Artysta natomiast wraz z Soiną zrobili miazgę w jednej kwestii- zgrania. Słoń podobał mi się także z powodu tego, że żwawo zareagował na POGO pod sceną. Namawiał, aby tłum zrobił największe jakie mogą… I ten koleś w czerwonej bluzie. Wydaje mi się, że tak samo jak ja pierwszy raz widział, iż tak wiele osób pojebało festivale. Pomysł napierdalania POGO pod sceną hip-hopową… No gratulacje raka mózgu. To nie ten typ muzyki, ale chuj… Działało.

Słoń

Kali

Dzieci poszły spać. Więc pora na prawdziwą Mafię. Ganja Mafię. Mamy receptę a jak nie mamy to i tak chuj. Podobało mi się to zakończenie Festivalu. Choć służby miały sporo do pracy to i tak jak na tą godzinę jeszcze większość była dość żwawa. Kali- liczę na Ciebie także w następnym roku!

Kali

Toaleta

Czyli moja druga wizyta w męskiej ubikacji także miała swoją zabawną przygodę. Mianowicie wchodząc do niej aż się zastanowiłem i cofłem czy to aby na pewno dobra. Same kobiety. Jednak można było to jakoś inaczej załatwić… Jakaś większa ilość damskich ubikacji?

Organizacja całego Wrocław hip-hop festivalu 2019

Mam kilka prywatnych uwag. Począwszy od samego początku czyli od wejścia zerowa identyfikacja wieku przez co małoletni dostawali tokeny na piwa i odwrotnie- dorośli dostawali żetony na napoje (jak moja siostra). Tak samo nikt się nie pytał później tych młodocianych osób czy mają 18 lat jak podchodzili kupić piwo. No tutaj akurat było wybitnie słabo. Sporo osób poniżej wieku dorosłości widziałem najebanych jak szpadle już w okolicach godziny 21.00. To samo mogę napisać o narkotykach, ale nie napiszę- nic nie widziałem i nic nie słyszałem. Sam nie miałem kiedyś 18-ki (serio tak było) i znam to uczucie.

Kolejnym słabym punktem była ochrona. Ok- jest strefa, gdzie nie można było wejść z piwem- rozumiem. Teraz jednak niech mi ktoś wytłumaczy dlaczego idąc dookoła można było spokojnie z tym piwem się tam dostać? Gdzie była wtedy jakaś osoba za to odpowiedzialna?

Plusem organizacyjnym na pewno było umieszczenie takiej ilości osób pod jednym dachem i unikając prawie całkowicie jakiś starć. Tutaj akurat potwierdza się to o czym miałem głównie tutaj napisać. Czyli o”

Fundacja “Wrocławskie hospicjum dla dzieci”

Szczerze i z całego serca gratuluję organizatorom, że się zgodzili na tych wolontariuszy podczas imprezy. Jest to nie mały dowód na “ludzkość” w tych czasach. Sami wolontariusze ubrani na czerwono byli uśmiechnięci na ogół i nie narzucali się wraz ze swoimi puszkami na uczestników Wrocław hip-hop festivalu 2019. Tym samym uzyskując bagatela ponad 4500zł na cele charytatywne. Cieszy mnie, że potwierdza się moje zdanie, które zawsze powtarzam.

Nie szata i nie rodzaj muzyki klasyfikuje ludzi na dobrych czy złych. Sam spotykam się z tym często (głównie od starszych osób). Noszę się na szeroko, bo tak mi jest wygodnie. Bluza z kapturem, duże spodnie, spora kurtka. Ludzie widzą mnie jako złoczyńcę, bandytę czy co najmniej byłego uczestnika spacerów w ZK. Nie raz później się dziwią, gdyż potrafię ich uprzejmością zbić z tropu. Zwykła kultura osobista- coś, co każdy powinien mieć w małym palcu potrafi sprawić uśmiech czy zakłopotanie na twarzy innych osób. Tym samym te pieniądze pokazują, iż nie jestem sam. Wielu z nas ma serce.

Kręci mnie vinyl 3

Płyta KMV 3 wraz z autografem Dj Soiny.

Niechcący (miało być inaczej) udało mi się zdobyć płytę z jego autografem, którą w tej chwili wykorzystam także na cele dobroczynne. Wpis ten umieszczę jak zwykle na moim FB. Wraz z nim ogłoszę konkurs w którym oddam tę płytę zwycięzcy, a sumę polubień samego konkursu pomnożę x 10gr. i przekaże te pieniądze… a na jakąś fundację. Już teraz życzę powodzenia głównie uczestnikom Wrocław hip-hop festival 2019.

Podsumowanie

Powoli czas zakończyć ten jakże długi wpis. Chcę Ci drogi czytelniku podziękować za wytrwałość i tym samym zaprosić do komentowania czy polubienia. Wiem, że z kilkoma rzeczami się nie zgodzisz, o kilku możesz mieć inne zdanie. Jednak pamiętaj, że to moje osobiste doświadczenia z tą drogą zwaną hip-hopem, na której już kroczę ponad 20 lat. jeżeli masz jakieś spostrzeżenia- śmiało pisz. Masz nowy temat dla Włóczykija? Pisz.

Chcesz nawiązać jakąś współpracę? – Jestem otwarty jak zawsze na nowe wyzwania. Niebawem powstanie wpis kolejny…o szczęściu (tak w skrócie). Innych grzechów nie pamiętam.

Pozdrawiam

Dodaj do zakładek Link.

20 odpowiedzi na „Wrocław Hip-Hop Festival 2019

  1. Karolina mówi:

    Miło poczytać o Wrocławiu w nieco innym kontekscie biz święta i jarmark 😀

  2. zaczytanamarzycielka8 mówi:

    Mieszkam niedaleko Wrocławia i chociaż parę razy miałam się wybrać na Hip Hop Festival to zawsze coś było ważniejszego 😉

  3. Shikatemeku mówi:

    Ja tam nie jestem aż tak bardzo wglebiona w te tematy jak ty. O festiwalu wcześniej nawet nie słyszałam 🙊

  4. Kinga S mówi:

    Nigdy nie byłam we Wrocławiu. Co do hip-hopu hmm… no nie przepadam

  5. Justyna mówi:

    Super wydarzenie, pamiętam jak kiedyś słuchałam tego gatunku muzyki

  6. Ala mówi:

    Nie wiedziałam, że we Wrocławiu był taki festiwal. Wybieram się tam w weekend, ale na Jarmark Bożonarodzeniowy. 😀

  7. Aleksandra NS BLOG mówi:

    Taka muzyka to zupełnie nie moja bajka. Nawet nie wiem co mogłabym o niej napisać. Wybacz 🙂

  8. Dominika D. mówi:

    Nie przepadam za Hip-hopem. Nie mój klimat, więc pewnie nie odnalazłabym się na takim festiwalu.

  9. Dziewczyny z do herbaty mówi:

    Tyle osobliwości na jednym Festiwalu, wow <3

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *