Moje życie nie ma sensu

Moje życie nie ma sensu Dziękuję Ci za tematPasIdéal Przyznam nie jest łatwy.Stwierdzenie, że jakieś życie nie ma sensu jest tak błędne jak przekonanie, iż skoczenie nago w ławicę piranii skończy się bez szwanku.Na sam początek wezmę na celownik pierwsze co mi przyszło na myśl. Religia.Jest statystycznie wysokie prawdopodobieństwo, że jesteś wierzący… mniej lub bardziej, ale wierzący. Możesz być praktykujący, nie praktykujący… Żarliwy, gorliwy czy jakikolwiek… Jednak stawiam, że wierzysz w jakiegoś Boga, Bogów  bądź Światowida… W każdym spisie wierzeń bez wyjątku( a mimo iż jestem ateistą przeczytałem niemal wszystko) jest wzmianka o wartości każdego życia. Biblia…Hiob… ten doświadczony przez Boga… Zobacz więcej

Różnica między zauroczeniem a miłością.

Witam ponownie z nowym wpisem. Tym razem jest to pierwszy wpis na “Blogspocie”, jednak zasady wrzucania postów wciąż są identyczne. Pisze na temat jaki Ty mi nadasz w komentarzu.Oczywiście znowu otrzymałem temat miłosny… Jakby inaczej… Dziękuję to bardzo wzruszające i śmieszne, że Ja mam sobie z tym poradzić.Jednak oczywiście sam temu nie podołam. Poprosiłem ponownie o pomoc inne blogerki, które o dziwo nie zgłaszały sprzeciwów( albo mają za dużo czasu, albo lubią pisać… Ewentualnie ciężko takiemu zgredowi odmówić).Pierwszą blogerką, która dała mi swoją odpowiedż na owe pytanie była ponownie: LORNEY Szanuję tę blogerkę coraz bardziej, bo naprawdę wytrzymuje ze mną te… Zobacz więcej

Prawdziwa Miłość

Post dość wyjątkowy… Przedstawimy Ci tutaj różne zdania odnośnie tego tematu( tak przedstawimy). Zaprosiłem do współpracy nad tym tematem pewną blogerkę, gdyż zdanie jednej osoby może tutaj nie wystarczyć, a kilka wizji tego pojęcia jest wskazane. ​Przedstawiam Ci :                                                                              LORNEY                                            … Zobacz więcej

Pasożyty żyjące na koszt Państwa

Pasożyty żyjące na koszt PaństwaZastanawiałem się jak to rozgryźć i w końcu nadal nie wiem- jadę na spontanie.Nie nie piję Maxi, ale dzięki za chęci doprowadzenia mnie do etapu typowego pisarzynki, który musi jebnąć setek parę aby przypomnieć sobie jak się pisze na klawiaturze.Kurwa… Jakby tak to przemyśleć to trzeba pierw to jakoś posegregować…Może na grupy?Może na jednostki?A może wymieniać każdego darmozjada jakiego znam. Ostatnia opcja mi odpada, bo za dużo tego. Grupy i jednostki mi zostały zatem. Grupy w państwie, które bez wątpienia mogłyby być karmą dla czerwii to( w moim mniemaniu) księża, politycy i oszuści działający na jego niekorzyść.Jak można… Zobacz więcej